Tablety rosną w siłę. Do czego tak naprawdę służą?

iPad i Galaxy Tab - dwa popularne tablety (fot. Technologizer.com)

iPad i Galaxy Tab - dwa popularne tablety (fot. Technologizer.com)

Gdy na początku 2010 roku Apple wprowadzał na rynek iPada, nie było jeszcze ultrabooków, a netbook to nieco inny typ urządzenia. Część osób pokochała tablety, inni uznali je za wybrakowanego laptopa bez klawiatury. Mimo to ich sprzedaż ciągle rośnie. Do czego są wykorzystywane?

Typowe zastosowanie tabletów sprawdzili analitycy z Pew Research Center oraz Monetate, którzy połączyli wiele różnych statystyk. Wynika z nich, że 3 na 4 użytkowników tabletów korzysta z nich codziennie średnio przez 95 minut. Najczęściej za ich pomocą sprawdzają pocztę, do czego przyznaje się 54% badanych. Równie popularne jest czytanie wiadomości, które zdobyło 1 punkt procentowy mniej. Serwisy społecznościowe cieszą się 39-procentowym zainteresowaniem, gry – 30%, ebooki – 17%, a filmy na – wydawać by się mogło – sporym ekranie ogląda zaledwie 13%.

BlackBerry PlayBook [podsumowanie testów]

Czytanie nie ogranicza się do szybkiego przejrzenia treści. Co prawda aż 52% użytkowników czyta jedynie nagłówki, ale 42% badanych przyznaje się do lektury obszernych treści. 16% wybiera wiadomości w formie wideo, taki sam procent dzieli się też ciekawymi informacjami poprzez serwisy społecznościowe. Materiały przeglądane na tabletach coraz częściej zastępują inne źródła informacji. Aż 79% ankietowanych przegląda w ten sposób treści, z którymi wcześniej zapoznawało się na pececie czy laptopie. 59% zrezygnowało z czytania gazet lub czasopism, a niewiele mniej – 57% – z telewizji.

Amazon Kindle Fire - tani tablet dla mas (fot. Tech2Date.com)

Amazon Kindle Fire - tani tablet dla mas (fot. Tech2Date.com)

Szukając informacji, sięgamy jednak po znane wcześniej bazy danych. 2/3 użytkowników tabletów korzysta z 1-3 źródeł, a po nowości sięga tylko 1 na 3. Często jednak decydujemy się czytać informacje, których wcześniej nie szukaliśmy (88%) lub wracamy do zapisanych wcześniej artykułów, których lektury z jakichś względów nie można było dokończyć od razu (41%). Nie ma też jednego przeważającego sposobu dostępu do artykułów: 21% korzysta głównie ze specjalnych aplikacji, 40% głównie z przeglądarki, a 31% na przemian z obu tych rozwiązań.

Sony Tablet S – indywidualista z japońskim rodowodem [test]

Według 55% ankietowanych tablety lepiej niż zadrukowany papier (22%) i komputer (20%) nadają się do czytania dłuższych artykułów. Podobnie jest ze sprawdzaniem samych nagłówków: tablet – 43% poparcia, komputer – 23%, smartfon – 14%. Większość użytkowników tabletów uważa, że jakość tekstów jest na nich taka sama jak tych dostępnych poprzez inne nośniki. Co piąty byłby w stanie płacić za informacje do 5 dolarów miesięcznie, a co dziesiąty nawet dwa razy tyle. Nie oznacza to jednak, że zrezygnowaliby oni z czytania tradycyjnych książek – kilkucalowy ekran od papieru woli 36% osób.

Korzystanie z tabletu nie ogranicza się tylko do czynności wymienionych na początku wpisu. Coraz częściej za ich pośrednictwem dokonuje się też zakupów. Mniej więcej połowa badanych przyznaje, że co najmniej raz w miesiącu szukała w ten sposób informacji na temat konkretnego produktu, porównywała jego ceny czy sprawdzała dostępność w okolicy. Około 15% osób robi to codziennie.

Asus Transformer (fot. The Verge)

Asus Transformer (fot. The Verge)

Tablety zresztą sprzyjają zakupom. Po sprawdzeniu danych na temat jakiegoś produktu na pececie na jego zakup decyduje się zaledwie 3%, a w przypadku tabletów odsetek ten wzrasta o połowę – do 4,5%. iPad czy Galaxy Tab są używane do zakupów częściej niż iPhone czy Galaxy S II. Co mogą zrobić sprzedawcy, aby wartość ta była jeszcze wyższa? Choćby przygotować specjalną ofertę dla użytkowników tabletów – po sprawdzeniu nazwy urządzenia na jego ekranie pojawiałby się specjalny banner. Pożądana byłaby też obecność specjalnej, mobilnej wersji sklepu internetowego, który można byłoby wygodnie obsługiwać za pomocą ekranu dotykowego.

Motorola Xoom 2 dostępna jeszcze w tym roku!

Kto używa tabletów? Nie są to najczęściej osoby w wieku 18-29 lat (te stanowią 22%), ale trochę starsze 30-49 lat (46%). iPada korzysta więcej seniorów (50 lat lub więcej) niż juniorów – 32%. Użytkownicy tego typu gadżetów są też lepiej wykształceni niż ci, którzy z nich nie korzystają” (51% vs 28%), mają wyższe zarobki (53% vs 28%) i są zatrudnieni na pełny etat (62% vs 44%). Tablet wybierają też osoby, które częściej niż ogół populacji potrzebują dostępu do informacji (68% vs 56%).

Tablety coraz śmielej wkraczają do życia codziennego i nie służą już jedynie do sprawdzania poczty czy ulubionych serwisów www. W przyszłości ich popularność z pewnością wzrośnie (w Stanach Zjednoczonych używa ich 12% społeczeństwa, z czego 60% stanowią mężczyźni), na co duży wpływ będą mieć urządzenia takie jak Amazon Kindle Fire (tablet dla oszczędnych – 200 dolarów) czy Asus Transformer Prime (połączenie tabletu i opcjonalnej klawiatury QWERTY).

Rynkiem rządzi niepodzielnie iPad, którego trzecia generacja powinna ujrzeć światło dzienne w pierwszej połowie 2012 roku. Czyżby za kilka lat tradycyjny papier miał odejść do lamusa? Jeśli tak, “winić” za to należałoby w dużej części Amazon i jego urządzenia z serii Kindle, które najpierw spopularyzowały ebooki, a teraz producent chce udowodnić, że dobry tablet może być o połowę tańszy niż często stawiany za wzór produkt Apple’a.

Więcej na ten temat: Apple iPad 2, Samsung Galaxy Tab 10.1

Kategoria posta: Aktualności, Tablety

Źródło: PC Mag · PC Mag

Tagi: ciekawostki, infografika, tablet, tablety

Regulamin komentowania

  • Cris

    Ja używam iPada do oglądania filmów , serfowania po necie i to co u mnie najważniejsze przechowuje , edytuje i przenosze dokumenty tekstowe potrzebne na prezentacje w szkole czy innych szkolnych rzeczach .

    • Dadssdaad

      hahahahaa, co jeszcze to cudo potrafi?

      • Anonim

        Gotuje. ;)

      • Mibo Omm

        nic…..

      • Cris

        Wiecej niż so wyobrażasz :)

      • Rich

        może posłużyć jako plansza do chińczyka

  • http://www.facebook.com/rafal.nastarowicz Rafal Nastarowicz

    A może założycie TabletManie.pl ?;)

    • Anonim

      Raczej TabletoManie.pl :P

    • xd

      dokładnie, wreszcie na komórkomanii nie będzie śmieci o tabletach… :/

  • Rich

    Wczoraj korzystałem z asusa transformera, stwierdziłem że jest dużo lepszy od mojego netbooka na w7. Mógłby kompletnie mi go zastąpić. Korzystając z ipada nie odniosłem takiego wrażenia niestety.

    • Anonim

      Mi niestety transformer nie zastąpi iPada, bo ten pierwszy nieziemsko tnie co doprowadza mnie do szału.

      • Mibo Omm

        Świetnie a ja mam od czerwca Transformera ktorego sciagnalem jeszcze przed polska premiera z USA i jakos nie widze przyciec. Wszystko ladnie śmiga etc:

        Tak wiem Lestku ,że Ty jesteś szcześliwy w swoim świecie z przyspawanymi zabawkami do sufitu… widać to szczegolnie gdy mowisz ,że to iPad nie może być zastąpiony przez Transformera…

        iPad charakteryzuje sie:
        - Brakiem  wsparcia dla Adobe Flash.
        - Brakiem portu USB -> Podstawowej rzeczy. Tak wiem rozumiem iCloud jest cudowny ale nie kazdy wykladowca czy inny czlowiek ktory nam chce udostepnic materialy ma urzadzenie z logiem jablka. Powszechniejsze sa “pendrivy” czy inne przenoscne pamieci masowe ze złączem usb 2.0. Transformer dzieki dockowi ma 2 porty USB lub gdy kupisz USB Adapter KIt to masz port w tablecie.
        - Brak slotu MicroSD –  wielka wada poniewaz nie mozna rozbudowac pamieci urzadzenia. Ja w transformerze TF101G mam 32GB wewnetrzej pamieci i 32GB na karcie microSD do tego moge do docka wrzucic “duza” karte SD z dodatkowymi 32GB. Razem mam 96GB i do tego mozliwosc podlaczenia dysku pod USB o pojemnosci 500GB. Z ipadem nie mozesz robic takich rzeczy dlatego sprzedalem go po 3 tygodniach i kupilem TFa. 
        - Brak wbudowanego ekspolatora plikow.
        - Slaba przegladarka internetowa bez flasha.
        - Brak mozliwosci sciagania plikow za pomoca przegladarki – trzeba doinstalowywac aplikacje zewnetrze aby uzytkownik mogl cos pobierac – > archiwa etc.
        - Brak mozliwosci zmiany na inna przegladarke internetowa – nie ma mozliwosci zmiany domyslnej przegladarki. Druga sprawa – > wiekszosc dostepnych w app store wykorzystuje silnik “stockowej” wiec tak naprawde sa jedynie nakladkami -> Patologia i wielki minus. Gdybys lestku nie mial mozliwosci zmiany przegladarki na macku czy kompie z winda to bys nadal uwazal to z aplus?
        - iPad nie pracuje w trybie pamieci masowej – tak, tak JB etc ale nie kazdy to robi a podlaczenie i zgranie tego co sie chce na Taba jest swietna rzecza ktorej pozbawiony jest iPad.
        -  Brak pelnej obslugi BT –  jedynie mozna wysylac okreslone pliki etc – > miedzy ipadami i innymi urzadzeniami z iOS -> tak tak wiem JB JB JB ale w stocku BT praktycznie nie istnieje.
        - Brak dobrego pakietu office – > po pobycie na iOS -> iPhonie 4 (rok z hakiem) i iPadzie 2 (3 tygodnie) nie znalazlem nic co by pobilo Polarisa z TFa… do tego edycja plikow bez klawiatury jest zenujaco meczaca. Gdy chce cos pisac na TFie to podlaczam dock i sie nie mecze….
        - Brak mozliosci customizacji wygladu interface. W iPadzie jestesmy skazani na jeden jedyny “sluszny” launcher,,,, tak tak tak JB JB i super customizacja…..zmiana ikonek i super efekt “reflect” -> nie o to chyba w customizacji chodzi…
        - jestesmy skazani na jedna “sluszna” klawiature iPada ktora nie pozwala na nic. Thumb Keyboard 4 na androida miazdzy klawe z iPada bo mozesz do dodatkowego baru przypisac macra jakie chcesz.. Do tego ma kosmiczne mozliwosci w ustawieniach -> sprawdz i zobacz czego brakuje w klaiwe iPada.
        - krotszy czasz pracy na baterii… TF z dockiem miazdzy iPada 2 bo w najgorszym razie TF wytrzymuje 14h a czasem nawet 15h chociaz nigdy nie dotrwalem do 16h jak podaje producent. Tak czy inaczej iPad wypada gorzej. Sam TF bez docka = iPad2 jezeli chodzi o baterie ale kto normalny kupuje TFa zeby nie moiec docka :)

        Wole miec Troche Cieższe urzadzenie i chodzace w 90% plynnie ale pozwalajace mi na bardzo wiele niz  takie ktore chodzi w 101% plynnie a mozliwosci jego ograniczaja sie do packi z cienka przegladarka i konsolki do gier. Gry to nie wszytsko – > pograc mozna chwile ale znacznie czesciej uzywam Tabletu do innych bardziej “dorosłych ” rzeczy a niestety miliard gier mi tego nie wynagrodzi…..ograniczenia urzadzenia tym bardziej.

        • Anonim

          Wyjątkowo przeczytałem ten długi komentarz i w 70% nie zgadzam się z Tobą.

          W firmie są dwa Transformersy i tną jak jeden. Żeby galeria zdjęć nie pozwalała płynnie przeglądać fotek. Krótko. Mam iPada 1 generacji, który jest bodaj starszy i mimo swych fundamentalnych tzw. ograniczeń, pozwala na więcej. A teraz idę spać. więcej może z rana, jeśli czas pozwoli…

          P.S. iWorks to świetny pakiet, a klawiatury są dwie, tradycyjna i świetna dzielona (skradziona z Microsoftu :)

        • Mibo Omm

          Wiem ,ze sie nie zgadzasz. Ziobro też kiedyś był zapatrzony w “Jarka”…. idz spac i ciesz sie iPadem.

          PS. Moj TF pozwala na w 100% plynne przegladanie zdjec przy ponad 4200 zdjeciach wiec prosze Cie bajki to mozesz opowiadac osobom ktorym sprzedajesz aplikacje w App Store. Jak to sie mowi … “nikt nie sra we własne gniazdo” – > Ty doskonale swoje gniazdo chronisz…, wychwalasz iOS i wszytsko co znim zwiazane bo iOS jest rzecza z ktorej czerpiesz zyski. Koncze bo w sumie masz swoj inny swiat bez USB2.0 i czuje ,ze jestes raczej szczesliwy z zabawkami przyspawanymi do sufitu :)

        • Anonim

          Przy 4200 zdjęć i płynność. Lol. Muminki…

          Do Ziobry mi daleko. A aktualnie jestem zapatrzony w WP7 ;)

        • Mibo Omm

          Widać ,że wybierasz te “ciekawsze” OS’y :)

        • Mibo Omm

          uppsss myslalem ,ze jeden koment nie “wyszedł”. No trudno ..są dwa podobne :PP

        • Anonim

          Idź już spać. Przytul Asusa i zaśnij.

          Odpowiedzi na komentarze budzą mnie więc proszę, odpisuj rano z tego swojego transformersa.

          P.S. Pisane z iPada.

        • Mibo Omm

          Tak tak wiedzialem ,że sie nie bedziesz zgadzac bo w koncu utrzymujesz sie z iOS i musisz wychwalac Apple etc….

          Ziobro też kiedyś nie widział nic innego poza Lechem i Jarkiem…..

          Moj TF przy ponad 4200 zdjeciach pozwala na plynne przegladanie fote wiec chyba piszesz ,zeby sobie pohejtować….Ide spac bo i tak masz swoj swiat z zabawkami przyspawanymi do sufitu…do tego czujesz sie w nim wybornie :)

        • Anonim

          Pytanko, mógłbyś się odnieść do reszty wyliczanki? Już jakiś czas temu przestałem czynnie używać iOS, więc nie wiem, czy to co napisał Mibo Omm to są stare rzeczy, czy nadal iPad utyka w tych kwestiach.

        • Anonim

          Mam mało czasu ale ok, po kolei

          - Adobe Flash nie będzie nigdy bo technologia drenuje baterię a ponadto odebrałaby zyski z App Store.

          - Port USB jest przez Apple Camera Connection Kit.

          - MicroSD znów przez Apple Camera Connection Kit.

          - iOS nie ma tradycyjnego systemu plików. Wszelkie pliki są zapisywane wewnątrz aplikacji, która go używa. Oczywiście taki plik może być współdzielony z innymi aplikacjami.

          - Jeśli Safari jest słaby to nie wiem co jest dobre… Safari jest znakomite do tego ma karty i wybitnego Readera.

          - Oczywiście to bzdura bo jest Opera, która nie jest jedynie nakładką.

          - “There’s an app for that”. Jeśli już koniecznie musisz użyć iPada jako pamięć masową – zamiast iCloud – to wgraj iPendrive za free i używaj.

          - Brak pełnej obsługi BT to mantra andromaniaków, BT służy do tego, do czego został stworzony. Pliki wysyła się poprzez maila, dropboxa, iCloud itp. Kto jeszcze korzysta z tego rozwiązania do wysyłania czegokolwiek? Lol! Dyskietki też jeszcze masz Mibo Omm?

          - Brak dobrego pakietu office? a iWork? Miazga, oczywiście pliki od razu są dostępne na Kompie bez wysyłania itp (iCloud). Nad jednym plikiem można pracować na wielu urządzeniach bez kombinowania. A co do klawiatury, gdy chcesz podłączyć zewnętrzną klawiaturę korzystasz z BT (Sic!) :D Jest oczywiście również dedykowany dock z wbudowaną klawiaturą i uwaga – Apple miało to przed Transformersem :D To tak ważny dla andromaniaków argument ;)

          - Zgadza się, nie ma zbyt dużej możliwości zmiany wyglądu, ew tapeta, dźwięki itp. Zupełnie jak w Mac OS X.

          - Czas pracy? 10 godzin, a po podłączeniu docka non stop ;)

          Pozdrawiam :)

        • Pil@

          Hmmm… w “idealnym” urządzeniu za grube pieniądze obejrzymy tylko wybrakowane strony www albo w ogóle ich nie zobaczymy bo Adobe Flash pobiera za dużo prądu…po prostu super. Safari jest znakomite, a w wersji na PC z ledwością mieści się w rankingach popularności…bo…wiadomo…jest za dobre na PC. BT został stworzony tylko do bezprzewodowych urządzeń takich jak słuchawki, klawiatury itp. dlatego powstaje o wiele szybsza wersja 3.0 i 4.0 żeby można było szybciej pisać i więcej słyszeć…świetnie. Żeby skorzystać z czegoś standardowego i sprawdzonego od lat jak chociażby pendrive to zawsze trzeba jakoś kombinować, albo JB albo inne niestandardowe metody…wszystko po to żeby było wygodniej. Nie chce mi się już dalej pisać bo wszyscy niezaślepieni, którzy mieli do czynienia z iPadem wiedzą o co chodzi. Pozdrawiam :-).

        • Anonim

          - Adobe Flash można wyłączyć. I to bez problemu – ptaszek w opcjach. Nie ma drenowania baterii.
          Nie zmienia to faktu, że jest to ciągle używana technologia i dobre 98% stron (wzięte z sufitu) używa właśnie flasha. A już o przypadkach, gdzie jesteśmy zmuszeni do przeglądania stron artystów, to flash w całości buduje taką stronę. (Nie ma co się dziwić. Każdy język wymaga pewnej wprawy czy estetyki pisania. A zrobienie strony we flashu… nie.)

          - Conncetion Kity. Muszę przyznać, że noszenie ze sobą jakichkolwiek dodatków jest bólem w dupie. Ale nie czepiam się, bo de facto Transformer potrzebuje docka…

          - Nie zmienia to faktu, że jest to pewne utrudnienie. Bez problemu można zrobić podstawowy system plików “dla idiotów”, bez dostępu do “skomplikowanych rzeczy”. I nadal – wiele przydatnych plików są czymś innym niż standardowe “muzyka, wideo i obrazy”. W dodatku – rozmawiamy o iPadzie, który to ma niby wyprzeć laptopy. Bardzo coś takiego by się przydało.

          - So safari się nie odnoszę. Chociaż z doświadczenia wiem, że są przeglądarki, które są równie szybkie i sprawne, ale przy okazji mają dodatkowe zabawki. Jak Dolphin i jego gesty.

          - Opera Mini korzysta z zewnętrznych serwerów. Mielą one, którą stronę potrzebujesz i odsyłają ją już skutecznie spreparowaną. Nie jestem paranoikiem, ale nie wydaje mi się to najlepsza metoda na … nie wiem… hasła?

          - Skoro jest iPendrive, to dopsz.

          - BT, bajko ty moja. Najwyraźniej nie rozumiesz, że aktualnie, jest to jedyna mi znana metoda bezpośredniego przesyłania danych między urządzeniami, bez użycia dodatkowych mediów? Osobiście przebywam często w miejscach, gdzie ciężko jest złapać jakiś “sygnał”. Zarówno wifi jak i 3G (pozdrawiam twórców piwnic robotyki). A nie lubię bawić się w klasycznego pierdakniętego geeka, więc nie trzymam ze sobą kabla na każdą okazję. Potrzebuję przerzucić zdjęcie swojej stopy na komputer – 10 sekund, jest. Problem z głowy. Plik przeszedł między telefonem a komputerem, nie zahaczał o serwery pocztowe, chmurowe, nic.
          Nie neguję iCloud, chmura to fajna sprawa. Sam używam Dropboxa, bo często łatwiej wrzucić mi garść plików na chama i mieć z głowy, niż bawić się w szczegółową synchronizację. Szczególnie jak przerzucam *.cpp około 4 w nocy…
          Ale angażowanie całej misternej sieci, by mieć na komputerze pioseneczkę, zdjęcie czy cokolwiek? Szczególnie, że działa to tylko w sieci Apple. A my, niedobrzy Androidowcy, możemy się dzielić z innymi systemami i producentami. Simple. 

          - Co do office’a to się nie wypowiadam. Ciągnę po prostu na defaultowym i dobrze jest.

          - Osobiście zmieniłem… wszystko. I jestem szczęśliwy. Są też tacy, co iPhone’owych kropelek do dzisiaj nie zmienili. Więc cóż. 
          Nie zmienia to faktu, że w Cydii i tym podobnych jest sporo aplikacji do siłowego zmieniania wyglądu. Kolory ikonek, klawiatur, docków, etc. Najwyraźniej jest popyt…

          - iPAD PODŁĄCZONY DO DOCKA DZIAŁA NON STOP!? Pieprzone Apple wpycha nam jakieś bezsensowne Siri, a tu się okazuje, że wynaleźli i sprzedają perpetuum mobile. Steve odszedł i już Sadownicy odpierdzielają jakieś głupoty… Opatentowali to przynajmniej?

        • Anonim

          Jak ja lubię rzeczowe dyskusje :)

          - Oczywiście, przy czym 98% używa flasha do natrętnych reklam ;)

          - Wiesz, nie podłączam USB do komputera tak często bym musiał mieć go na stałe w tablecie,

          - Można ale Apple idzie w innym kierunku, nawet w Lionie powolutku odcinają bezpośredni dostęp do plików… Mają w tym jakiś swój plan.

          - Safari i gesty w MBP :)

          - Nie wiem co powiedzieć, dałem tylko przykład,

          - :)

          - No ok, przyjmuję do wiadomości że Tobie BT akurat jest potrzebny i szanuję to ;)

          - :)

          - Ja jadę na standardowych tapetach i dzwonkach ;)

          - Dock do iPada jest jednocześnie ładowarką ;)

          Pozdrawiam Cię szczerze i sympatycznie :)

        • Anonim

          - Ad block. Zarówno na komputerach jak i na urządzeniach mobilnych. I działa. A mówię to naturalnie jak najbardziej obiektywnie! 
          Pamiętaj, że nie zawsze na przykład takie filmiki w wersjach mobilnych działają. Szczególnie na YT, gdzie dedykowane aplikacje wydają się być szczególnie ubogie w treści “oficjalne”. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale często nie mogłem się dobrać do różnych oficjalnych kanałów marek czy ludzi. Wystarczyło jednak odpalić przeglądarkę i używać desktopowej wersji. Łaski bez :P
          (YT jest to też szczególny przypadek. Wiele stron niechętnie się dzieli swoim materiałem, bo na na przykład na nim zarabia, przez co jesteśmy zmuszeni do ich odtwarzaczy)

          - Ja się zgadzam. Nie zmienia to faktu, że urządzenia mobilne. Tak, mobilno-mobilne, powinny być jak najbardziej otwarte na świat. Wiesz, to tak jakbyś powiedział, że nie musisz pchać swojego samochodu, bo jeszcze nigdy nie zabrakło Ci benzyny. Nie ma sprawy… powodzenia :P

          - Och, plan jest wyjątkowo prosty. Zrobienie komputerów dla idiotów. I nie staram się być uszczypliwy! To jest po prostu najlepsze określenie. Kup komputer, podłącz do prądu, używaj i koniec. Tak się składa, że często mam przeprawę z “No ale nie działa, pomóż pan!”. Ileż to razy zbierałem szczękę z podłogi… Ale uczy pokory, oj uczy. Może moja praca byłaby łatwiejsza, jakby Pani Jadzia z księgowości używała Jabłka i dała mi święty spokój?
          W przypadku Apple – wiadomym jest, że więcej ugra na rynku casuali z hasłem “tu po prostu wszystko działa!”. Bo profesjonaliści to wredne świnie. Final Cut Pro X okazał się gniotem, przeszli do Adobe. A “amatorzy” będą zaciekle bronić nowej filozofii systemu. W dodatku – od czasu przejścia na X86, między Maciem (Maćkiem?) a PC nie ma różnicy. Adobe, Corele, Autodeski chodzą, najważniejsza jest moc, Win7 jest naprawdę przyjemnym i stabilnym systemem, to czego więcej chcieć?
          Kwestię zwykłych preferencji pomijam. Praca jest od tego by pracować a nie by się podobało :)

          - W takim Dolphinie można zdefiniować sobie samodzielnie gest. W rogu jest ikonka, ekran się wyszarza, robi się zawijasa i dzieje się to co ustawiliśmy (defaultowo np. znaczek jakby całki, symulujący logo FB, odpala nam właśnie fejsika). Jak jest teraz na safari i na MBP – nie wiem. Lenistffo :P

          - Wracając do BT – to jest pewna funkcjonalność i jej kastrowanie jest po prostu zwykłym uporem Apple. Ja rozumiem, uparłbym się na technologię z kosmosu, gdzie dwa telefony na świecie coś takiego mają (np. NFC), gdzie zrobienie czegoś takiego wymagałoby certyfikatów, softu, hardware’u, fabryk, umów… ale mówimy o zwykłym BT, wszyscy to mają, wszyscy używają. Nie chcesz, nie używaj. Kastrowanie tego jest najzwyklejszym, oślim uporem Apple.

          - Masz wszystko defaultowe? Nie masz ani jednej śmiesznej koszulki, co? :)

          - Dock jest czym? No wiesz? Właśnie się czuję, jak wtedy gdy dowiedziałem się, że Mikołaj nie istnieje :C

          Pozdrawiam Cię też :)

        • Anonim

          @Quarien:disqus krótko bo już nie chcę wałkować niektórych wątków. Dobrze wiesz że Apple nie wprowadzi zarówno Flasha jak i BT do swoich mobilnych produktów bo straci na tym forsę.

          Gry flashowe odbiorą popularność tym z App Store a muzyka wysyłana po BT odbierze zyski z iTunes Music Store.

          Mac też potrafi nawalić.

          http://bindapple.com/wp-content/uploads/2010/08/apple-ipad-dock-keyboard.jpg

        • Wacław

          Nie wiem jak ty wyliczyłeś te 70% skoro argumentów było 13, a ty podałeś 2-3 z którymi się nie zgadzasz…

        • Anonim

          Przeczytaj moją odpowiedź dla @Quarien:disqus 

        • Pil@

          Bardzo dobry komentarz, w 101% zgadzam się z Tobą, ponieważ wymieniłeś największe a zarazem najbardziej irytujące mankamenty mobilnego OS. W sumie ciężko się z tym nie zgodzić ponieważ to czysta prawda, szczególnie biorąc pod uwagę cenę urządzenia. Mam wielki szacunek do Apple za osiągnięcia i innowacyjność, ale niestety, jak ktoś jest bardziej zaawansowanym użytkownikiem i potrzebne mu są “realne” mobilne narzędzia do pracy to z pewnością stwierdzi tak samo jak Ty, że iPad jest przereklamowanym produktem, tak samo zresztą jak wszystkie sprzęty Appla razem z “najlepszym systemem operacyjnym na świecie” – Mac OS X. Ale wiadomo, jak ktoś jest ślepo zakochany w tej marce i ma klapki na oczach, zwraca uwagę tylko na wygląd, płynność działania i lans to zawsze będzie ją wychwalał. Pozdrawiam.

        • Zert

          Ipad, iphone i wszystko co wymyśla Apple to kastraty…. najwyraźniej ich użytkownicy też z takmi…… z klapami na oczach  i dlatego nie zrozumieją potrzeb zwykłych ludzi. Stev kiedyś powiedział, że wszystko co od Apple jest najlepsze i nic już tam nie trzeba i oni tak to łykają od wielu lat jak bara……ny a wady tych urządzeń uważają wręcz za zalety  ;)))  (bo przez pozbawienie usb  i czytników lżejsze o 10gramów, bo niewymienna bateria działa o pół godziny dłużej ;) itd itd.   To co napisałeś każdy rozsądny i świadomy człowiek widzi, i nawet nie ma sensu tego powtarzać, natomiast wielbiciele apple nie – bo zostali poddani gigantycznej psychomanipulacji machiny applowskiej. Warto też zwrócić uwage, że to co wciąż powtarzają i powtarzają to nie są ich myśli, ich słowa – to powiedział kiedyś Stev czy inny przedstawiciel a oni  stali się tylko bezwolnymi katarynkami, roznosicielami reklamy.
          Stev powiedział iCloud  i już dostali spazmów….. jakby to była nie wiadomo jaka rewolucja ;)

        • chenchen

          Żeby obrażać użytkowników produktów których się nie lubi, to się nazywa fanatyzm :)

        • xd

          napisz, w którym miejscu autor powyższego postu obraża użytkowników produktów Apple’a.

        • Wacław

          Bardzo “profesjonalnie” opisane. I co najważniejsze 100% racji

        • chenchen

          Oj jaki dorosły “pan student”, bo pliki na wykłady przynosi. Skoro ci tak bardzo zależy na portach i przesyłaniu plików to trzeba było netbooka kupić.

        • xd

          ale żal.

  • http://www.facebook.com/people/Bri-Hecato/100001568232607 Bri Hecato

    Odpowiedź jest prosta – do zabawy.
    Nie jest to PC na widowsie więc nie da się tego używać w celach profesjonalnych.
    Tak samo nie wyobrażam się czytania kilka godzin dziennie wielkich pixelowych literek ze świecącego ekranu (chyba że komuś oczy są zbędne i może sobie pozwolić na ślepotę za kilka lat..)

  • No

    Tablet ma jedną poważna wadę. Nie da sie pisać bezwrokowo na wirtualnej klawiaturze . Początkowo bardzo trudno przestawić się z fizycznej klawiatury.

    Komentarz pisany z tabletu.

  • Patrykgrodecki

    mam tablety samsunga i asusa i są lepsze od ipada  na serio 100%

  • Dupcia

    tablety to zabafka dla dz(c)ieci