Czy tablety z Androidem odniosą w końcu sukces?

Motorola XOOM | madeofGray.com

Motorola XOOM, fot. madeofGray.com

Tak naprawdę powinniśmy się zastanowić, czy tablety w ogóle jako urządzenia mobilne odniosą w przyszłości sukces. Tylko czym jest ten sukces? Czy jest nim kilkukrotne powiększenie rynku? Przekonanie 30% właścicieli smartfonów do kupna tabletu? A może niemal całkowite wyparcie netbooków z rynku mobilnego i zastąpienie ich właśnie tabletami?

Każdy z tych scenariuszy zawiera w sobie w jakimś stopniu definicję tego sukcesu. Myślę, że urządzenia z systemem Android mają bardzo dużą szansę na powtórzenie na tym polu wyczynu, jakim niewątpliwie było opanowanie rynku smartfonów, a historia lubi się powtarzać.

Logo Android

Logo Android

Android?

Dlaczego właśnie Android? Bo ma największy potencjał. Jest rozwijany w niesamowitym tempie i nie przesiaduje wyłącznie na jednym rodzaju urządzenia. System operacyjny od Google na poziomie smartfonów odniósł ogromny sukces z bardzo prostej przyczyny – klienci zaczęli w pewnym momencie mieć bardzo duży wybór między urządzeniami z zielonym robotem. Od najtańszych, po najdroższe, od tych z wysuwaną klawiaturą QWERTY, poprzez te z dużymi i miniaturowymi ekranami, przez te o niezwykłym wglądzie, aż po takie, które zaczynały zaskakiwać nową technologią i intrygującymi rozwiązaniami. W ten sposób bardzo łatwo było przyciągnąć klientów bo każdy znalazł coś dla siebie, dostosowanego właśnie pod jego indywidualne potrzeby. Oczywiście takie zróżnicowanie sprzętowe jak i przy okazji systemowe niesie ze sobą pewne wciąż nie do końca nierozwiązane problemy jak fragmentacja systemu czy brak spójnego działania gier i aplikacji na urządzeniach nawet podobnej klasy.

Motorola XOOM | madeofGray.com

Motorola XOOM | madeofGray.com

Strach i niewiedza

Nietrudno wyczuć pewną analogię, która każe nam przypuszczać, że z tabletami z Androidem stanie się to samo. Ludzie w większości przypadków nie chcą wybierać wyłącznie między urządzeniami tylko jednego producenta, które wbrew pozorom nie różnią się od siebie aż tak bardzo. Mówimy tu oczywiście o produktach Apple. Niestety dziś przeciętny Kowalski na hasło tablet odpowiada medialnie „iPad?”. Tablety z WebOS czy odmianami systemu Windows są praktycznie niedostrzegalne przez Kowalskiego. Skąd taki stan rzeczy? Zacznijmy od tego, że tablety w ogóle nie są popularnymi urządzeniami i podchodzi się do nich bardzo sceptycznie – przynajmniej przez masowego konsumenta. Nic więc dziwnego, że często medialnie występujące hasło iPad stało się niemal synonimem tabletu, tak jak dawniej iPhone synonimem smartfona. Reakcje na widok mojej osoby, która wyciągała w metrze Motorolę XOOM także wcale mnie nie dziwiły, a już szczególnie gdy zaczynałem w coś grać lub wykonywać zdjęcia w centrum Warszawy. Dziś Kowalski nie jest jeszcze gotowy mentalnie na tablety, nie dociera do niego to, że może być to mu przydatne i nikoniecznie musi być drogie. Mimo wszystko ma podstawy, by uważać, że tablet to bardziej droga zabawka niż narzędzie pracy.

android&apple

android&apple

Bezkonkurencyjne Apple?

O ile na rynku smartfonowym wspomniane wcześniej medialne reakcje odeszeły w zapomnienie, o tyle z tabletami może być ciężej. Minęło już sporo czasu od momentu, gdy zaczęły pojawiać się na rynku inne tablety niż iPad, słyszeliśmy nie raz o nadchodzących „iPad-killerach” i dziś możemy najwyżej powiedzieć, że Apple może czuć się zagrożone, ale nic więcej. Statystyki mówią same za siebie; jeszcze nie tak całkiem dawno BusinessWeek ukazał raport firmy Strategy Analytics, mówiący o tym, że udziały iPada w rynku tabletów zmniejszyły się z 95% do 75%, podczas gdy tablety z Androidem zdołały dojść do progu 22%. Wysoka sprzedaż produktów Apple i niska tych z systemem Android to jak się okazuje bardzo duża wina ceny tych ostatnich. Miały być niskie i same urządzenia miały stanowić albo doskonałą alternatywę pod względem kosztów, albo ukazywać wyższość technologiczną przy tej samej cenie. Wyszło inaczej – flagowy produkt Google – Motorola XOOM przy iPadzie wydaje się być drogą ciekawostką technologiczną. Producenci sami sobie zaszkodzili ustalając zaporowe ceny swoich urządzeń i przy okazji dokonali niemożliwego – do świadomości klientów zaczęło dochodzić, że tablety od Apple są tanie i nie ma dla nich rozsądnych alternatyw.

iPad odpowiedzialny za 1% światowego ruchu

Błędy producentów

To nie jedyne złe sygnały, świadczące o małych szansach na sukces Androida na rynku tabletów. Całkiem niedawno wypowiedział się na ten temat Jen-Hsun Huang – CEO NVIDII, firmy produkującej układ NVIDIA Tegra 2. Tegra jest obecnie często używanym układem do produkcji najnowszych smartfonów i przede wszystkim tabletów z Androidem Honeycomb. Jen-Hsun Huang uważa, że dużą winę ponoszą właśnie producenci tabletów, opóźniający premierę swoich urządzeń, wydających produkt wyłącznie w wersji z modułem 3G (a to właśnie modele „WiFi-only” sprzedawały się szybciej). Swój wywód zakończył jednak optymistycznymi słowami mówiąc, że wszelkie tego typu problemy rynkowe są szybko rozwiązywane, a prędkość z jaką tablety z Androidem z Tegrą 2 są ulepszane i rozwijane jest niewiarygodna.

Android Market

Android Market

Kwestia oprogramowania

Kolejnym problemem, z jakim musi się zmierzyć bez wątpienia Android na tabletach to szokująco niewielka ilość aplikacji, jaka jest dostępna i jednocześnie przystosowana na Honeycomba. Sam nigdy nie lubiłem jak właściciele iPhone’ów wywyższali się nad użytkownikami Androida, sugerując, że ich smartfony są lepsze bo mają znacznie więcej aplikacji. No jasne, to że ktoś ma 100 tysięcy aplikacji więcej, z pewnością oznacza, że jego urządzenie jest użyteczniejsze, a on sam zainstalował co najmniej połowę z nich. Prawda jest oczywiście taka, że nieważna jest ilość aplikacji, a ich jakość i wybór. Nikt z nas nigdy nie zainstaluje nawet 1/3 z nich wszystkich przez całe swoje życie – najważniejsze są dla nas te najbardziej potrzebne. Niestety zaglądając do Android Marketu czy specjalnego sklepu z grami Tegra Zone obecnie naprawdę nie znajdziemy wielu interesujących tytułów i tylko te najpopularniejsze są dostosowane pod wysokie rozdzielczości najnowszych urządzeń. Niestety i to nie stanowi reguły, co by daleko nie szukać oficjalna aplikacja Facebook dla Androida wciąż nie jest dostosowana pod Androida Honeycomb.

Co w przyszłości?

Strach przed fragmentacją systemu wbrew pozorom też jest racjonalny. Teoretycznie nie powinna powtórzyć się sytuacja ogromnego podziału na różne wersje systemu, która jeszcze do niedawna niszczyła idylliczną wizję Androida na smartfonach. Mamy w końcu tak naprawdę jedną odmianę systemu, bez większych jego gałęzi – mianowicie Androida 3.x. Wszystkie topowe tablety są do siebie zbliżone sprzętowo o ile nie takie same i nic nie stoi na przeszkodzie, by nie dostały tej samej aktualizacji. Pod znakiem zapytania stoi jedynie pojawienie się głośnej już wersji Ice Cream, która ma być wspólna dla smartfonów i tabletów. Jaką możemy mieć pewność, że nie będzie ona zarezerwowana marketingowo dla kolejnej generacji urządzeń mobilnych np. z jeszcze większą ilością rdzeni na pokładzie? Moje uprzedzenie wynika wyłącznie z ogromnej nieufności do działań producentów, którzy robią co mogą, żeby napędzać sprzedaż kolejnych produktów, uciekając się do najbardziej prymitywnych metod.

Logo Honeycomb

Logo Honeycomb

Przesadzone obawy

Prawda jest jednak taka, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Oczywiście większość tych problemów i przypuszczeń jest realna bądź stanowi fakt. Jednak wystarczy spojrzeć w przeszłość by zrozumieć, że największą rolę w całej tej zawierusze odgrywa czas. Z Androidem na smartfonach było identycznie – nie tak niskie ceny urządzeń jak zapowiadano, fragmentacja, mała ilość aplikacji, słabo rozwinięty system i nieustannie ulepszana technologia, która powodowała, że smartfon kupiony przez nas pół roku temu wydawał się nam być już czymś przestarzałym. Pewne rzeczy po postu dzieją się same, wychodzą naturalnie i też naturalnie się rozwijają. Dziś fragmentacja niemal nie istnieje (a przynajmniej nie w takim stopniu, jednak to temat na osobny artykuł), aplikacji mamy do wyboru całą masę, a wersje systemu nie różnią się od siebie aż tak bardzo, by czuć ogromne zacofanie, jak miało to miejsce między systemem Android 1.5, a 2.1.

ASUS Eee Pad Transformer

ASUS Eee Pad Transformer

Optymistyczna prognoza

Zdrowy rozsądek każe mi myśleć, że nie minie zbyt dużo czasu i Androida Honeycomb czeka ten sam sukces. Aplikacji pojawia się coraz więcej, sam system jest rozwijany w szybkim tempie i sam w sobie jest bardzo przyjemny i wygodny. Co najważniejsze – możemy już wybierać między wieloma tabletami różnych producentów – Motoroli, Samsunga, LG, Acera, Toshiby a nawet ASUSA. Co ważne każdy z nich posiada w swoim portfolio coś innego. Motorola stawia na solidność i wykonanie, Samsung na lekkość i nieduże wymiary swoich urządzeń, LG na technologię 3D, Acer na bardzo niski koszt urządzeń, a ASUS na innowacyjne rozwiązania, czyniące ze swoich produktów prawdziwe ciekawostki technologiczne, a nawet rozsądne alternatywy np. dla netbooków.

Obniżka ceny Motoroli Xoom

Możliwość wyboru między tymi tabletami to klucz do sukcesu Androida. Jeśli Google oraz producenci wyciągną też wnioski z fatalnych błędów swojej przeszłości – Apple będzie musiało w końcu naprawdę się postarać i wymyśleć coś, co będzie prawdziwą rewolucją, a nie będzie tylko ją udawać pod płaszczykiem designu i monopolu rynkowego wynikającego z szybkiego wypuszczenia produktu na rynek. Do gry wchodzi także bardzo mocno Microsoft, ze swoim Metro UI, dlatego przez pozostałą połowę tego roku czekać na nas będą intensywne starania ze strony wspomnianych gigantów. Czy Google powtórzy swój ogromny sukces z pola bitwy, jakim był rynek smartfonów? Myślę, że z całym swoim zapleczem w postaci doskonałych producentów, Open Handset Alliance, nowowprowadzanymi usługami takimi jak Google Music, Books, Videos i pomysłem na rozwój swojej tabletowej platformy ma na to bardzo duże szanse.

Regulamin komentowania

  • http://twitter.com/Michal_Kubowicz Michal Kubowicz

    Największa siła iPada, czyli de facto jedynego realnego konkurenta tabletów z Androidem, są setki tysięcy aplikacji dedykowanych dla tego urządzenia. (oczywiście nie mówię w tym momencie o aplikacjach z iPhone’a skalowanych do większego ekranu). W tym momencie produkt Apple przoduje jeśli chodzi o jakość wykonania samego urządzęnia, jak i systemu. Wszystko działa tak jak powinno. Wyciągam tablet z pudełka i od razu może posłużyć mi na spotkaniu. Niestety po odpakowaniu Xooma (taki akurat model z HoneyCombem miałem przyjemność korzystać) musiałem poświęcić sporo czasu aby urządzenie działało prawie tak jak chce. Podkreślam, prawie. Dodam, że Android nie jest mi obcy, tel. oparte na tym systemie użytkuje już kilka lat. Więcej o fenomenie iPada w porównaniu do tabletów z Androidem pisałem kiedyś na myapple ;).

    • Florian

      Tylko czy to są wystarczające argumenty za tym, aby powiedzieć, że tablety z Androidem są gorszym rozwiązaniem? Ilość aplikacji nie stanowi o tym, czy dany system faktycznie jest wartościowy, autor mówi o tym w artykule. Nadmienia on, że to jakość aplikacji, a nie ich ilość, jest czynnikiem decydującym.
      Jeśli chodzi o czas przygotowania urządzenia do pracy, istnieje wielu producentów tabletów z Androidem na pokładzie, dlatego pojedyńczy model od Motoroli nie może stanowić o całości rynku. Twój argument może być tylko rozpatrywany w kwestii wyboru pomiędzy iPadem a Motorolą Xoom.

      • Anonim

        Tak, wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy są gorszym rozwiązaniem. Podstawowym czynnikiem decydującym o przydatności tabletu, czy dowolnego urządzenia tego typu, tak jak piszesz, są właśnie programy. Na tym polu iOS ciągle zostawia Androida 3.0+ daleko w tyle. 

        Jeśli się nie mylę to prawie wszystkie tablety dostępne na rynku, oferowane są z tzw. czystym systemem, czyli po wypakowaniu z pudełka będzie na nich dokładnie to co na Motoroli. (pomijam tzw. śmieci od producenta)

        • Florian

          A jak wyglądała sytuacja z ilością i kompatybilnością aplikacji na iPadzie w niedługim okresie po premierze tabletu?

          Wydaję mi się, że nie wszystkie. HTC kładzie wysoki nacisk na autorską nakładkę, podobnie z tabletem Della. Nie wiem natomiast co uważasz za te tzw. “śmieci od producenta”.

        • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

          Niestety akurat śmieci od producenta to jest okropieństwo. Ale w przypadku takiego Transformera niekoniecznie, bo roczną usługę do przesyłania plików w chmurze czy Polaris Office nie nazwałbym śmieciami :)

        • http://myapple.pl Michał Kubowicz

          Tylko co ma do tego ilość aplikacji dostępnych na iPada w momencie premiery? W tym momencie na iOS są setki tysięcy, na Honeycomba są tysiące. Nawet przy założeniu o większej przydatności aplikacji w Markecie, tablety z robocikiem na pokładzie pozostają w tyle. Nie chce tutaj wyjść na fanboy’a, sataram się do tego podejść jak najbardziej racjonalnie i obiektywnie. W takim porównaniu ma znaczenie to jak stosunek ilości aplikacji wygląda dzisiaj i jak będą wyglądać zmiany tego wskaźnika.

          Śmieci od producenta to wszystkie preinstalowane aplikacje dołączane do produktu z pudełka. 

        • Mibo Omm

          @Michal_Kubowicz:disqus 
          na ipada nie am setki tysiećcy tylko 100tysięcy!! XD
          Co do nakłądek to transformr  ma swoją osobną która działą bardzo dobzre i płynnie na 3.1 i zapewne bardzo szybko dostaniemy zapowiedziany 3.2 …asus akurat tu nie śpi…

          Co do aplikacji od asusa…powiedziałbym ,ze są raczej niesbedne…pulpit zdalny, office i wiele wiele wiecej …. naprawde przydatne..

          Co do aplikacji …ilość nie znaczy jakość….ja nie chce grać na gitarze, bawić sie z kotem…czy pierdzieć albo udawać stół…..100tyś…to nie jakość… ja chce mieć 1000 które naprawde bede używał….i bedą funkcjonalne. A te które potzrebuje moge spokojnie znaleźć w AM… gier też jest pare wiec z asusem sie nie nudze…

        • Dgdgjghjdg

          Tylko jedno zastrzezenie do ipada,  tablety powstaly do przegladania neta, i tu brak flasha moim zdanie to nieporozumienie. No przynajmniej ja bym do tego uzywal, ale po namysle kupilem acera inspire one d260 za 800z(oczywiscie nowego)l i mam wszystko co chce.

        • http://myapple.pl Michał Kubowicz

          Test

        • Anonim

          Mój MacBook pracuje na baterii ponad 6 godzin. Gdy wchodzę na strony z elementami flashowymi czyli przeważnie dużej ilości reklam, licznik pracy na baterii nagle spada do ok 2:20. Flash to technologia archaiczna która sprawdza się w urządzeniach stacjonarnych. Adobe nie brał wtedy pod uwagę że będą urządzenia tak dalece mobilne. Flash drenuje baterię i zamiast 10 godzin czasu pracy iPada, miałbyś 2 godziny.

        • Dude

          No dobrze, ale za to w Adnroidzie jest pelna obsługa Flasha, a co za tym idzie jesli chodzi o gry, to można znaleźć ich tysiące na różnych stronach. Może nie będą to takie rozbudowane tytułu jak powiedzmy N.O.V.A, czy tym podobne, ale zawsze sporo ciekawych znajdzie się, jeśli tylko chce się poszukać…

          Główna i przekreślającą dla wielu wadą iProduktów jest właśnie brak flasha, którego w internecie jest pełno… Prosty przykład, choć nie z polskiej strony, dzisiejsza transmisja startu promu Atlantis była nadawana na żywo na stronie nasa.gov i bez flasha można było co najwyżej poczytać sobie komentarze. :)

          Jak wszystkim wiadomo tego typu urządzenia są najczęściej używane do przeglądania sieci i oglądania filmów, w czym iPad sprawdza się średnio, w porównaniu z tabletami z androidem na pokładzie, przez niepanoramiczny ekran i brak wsparcia dla popularnych kontenerów.

          Przy okazji gratulacje dla autora, bo od dawna nie było tutaj tak dobrze napisanego artykułu.

        • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

          A dziękuję bardzo ;-)

        • Anonim

          Brak flasha to największa zaleta iPada. Piszesz że w necie pełno flasha. No właśnie, ale obecnie ta technologia w 98% przypadków jest używana do wyświetlania reklam.

        • P Dampc

          wydaje mi się, że nasa  ma swoją aplikacje w appstore

        • Gosc

          No tak tylko że wszystkie te gry nie są dostosowane do obsługi palcem, tylko myszką i klawiaturą

          Bez podpinania dodatkowych klawiatur, myszek możesz jedynie kliknąć start i nic poza tym.

          Dziękuję za takie granie.

        • http://twitter.com/AlusPL Szymon Alus Motyka

          jeśli o czysty system chodzi to Asus transformer ma na starcie polaris office, i wiele przydatnych aplikacji :)

    • Mibo Omm

      Nie setki tysięcy a 100 tysięcy według ostatnich doniesień i przechwałek na applemani….

      Z czego duża część to aplikacje do pierdzenia, udawania ,że tablet jest niewidoczny, zabawy z kotem czy masa innych dupereli. Fajnie ,ze jest troche gier i też pare przydatnych aplikacji…wielki plus…ale…

      Od urządzenia takiego jak tablet oczekuje ,że zastąpi mi komputer w dużej części gdy nie jestem w domu. Czytam wiele artykułów i nowinek w necie.. pod wieloma są równe materiały filmowe i tu jest bolączka ipada…brak flash. Rozumiem ,że te z youtube można w aplikacji odpalić która jest wbudowana do iOS jednak co zrobić gdy bede miał z onetu? A no tak ściągnąć kolejną aplikacje…. ok mam już 2 – YT i onet…. patrze na stronce…coś z wrzuty, czy ze smoga jest….. ściągać mam każda aplikacje do każdego serwisu? Nawet kombajny odpalające wszystkie filmy nie działają idealnie… tu jest wielki problem ipada.

      Druga sprawa… chce pobrać pliki ze strony internetowej. Nie moge oczywiście… musze ściągać aplikacje do downloadu… następna kolejna apka a ta funkcjonalność powinna być dostępna w stocku.

      Brak eksploratora plików – wiadomo 32-64GB nie trzymamy tylko filmów czy zdjęc. Tablet ma byc narzedziem pracy poza domem etc. Urządzenie nie działa w trybie pamięci masowej wiec wrzutka różnych plików w wielu formatach jest niemożliwa. Nawet instalując jakieś aplikacje zewnetrzną i pozwalając na tryb masowy…nie mam eksploratora… ok ściągne go ale to kolejna aplikacja która powinna być wbudowana. … ściągnełem eksplorator ii co dalej? Nie jest idealny, głupi Root Explorer przebija wszystkie dostepne na iOS. Duży minus dla mnie…..

      Przeglądarka internetowa – już mówiłem o flash a raczej jego braku ale jest druga sprawa… jako użytkownik tabletu chce mieć wybór  z jakiego browsera chce korzystać…czyli powinno być jak na PC. Oczywiście z AppStore moge wgrać np. opere albo skyfire i wielokrotnie robiłem to na iPhonie 4…tylko jest problem. Nie stają się one domyślnymi przeglądarkami i nie ma możliwości by dokonać zamiany z safari na coś innego…Dostępne w markecie są “nakładkami” na safari i tak naprawde nawet nie posiaają osobnego silnika…. duży minus. Na androidzie przeglądarek jest pare i to takich które naprawde ładnie śmigają… Opera Mobile, skyfire, dolphin browser etc.

      Port USB? Hmm na ipadzie tego nie uświadcze a tak naprawde jest to bardzo ważna rzecz. Pewnien wykładowca powiedział nam na uczelni ,że nie chce mu sie pisać maili i wysyłać materiałów.. albo je sobie zgracie z “pendrive” albo spadać.!… no i właśnie zonk z ipadem. Na Iconii tab wsadzimy spokojnie pamięc do portu usb i wszystko skopiujemy… na Asusie Transformerze podpinam dock i też mam USB. Całość jest nadal lekka i mobilna. Na Galaxy Tab 10.1 stosuje adapter za 20$ i nosze go ze sobą. Podepne urządzenia USB i jest git…tylko z ipadem jest problem. Duży minus.

      Pomimo DUŻEJ liczby aplikacji dostępnych na iPada niestety nie spełniłby moich wymagań. Naprawde duży plus dal tych apek  ale gdy nie mam podstawowych rzeczy w urządzeniu to nie moge się cieszyć z pozostałych ficzerów tabletu…..Gry , filmy , zdjęcia , aplikacja i kulawa przeglądarka nie są tym co chciałbym od “mini komputera”

  • Qwertyui

    Dla mnie największą wadą Honeycomba jest brak aplikacji, drobne niedociągnięcia software’owe jestem w stanie zaakceptować, ale braku aplikacji już nie. To wstyd, że do tej pory nie działa poprawnie GG, nie mówiąc już o Facebooku, tablet bez dobrego zaplecza aplikacji, traci wiele swoich zalet. W zasadzie coraz poważniej zastanawiam się nad sprzedażą mojego Transformera ;(

    • Mibo Omm

      Gg pięknie działą na transformerze… ściągnij inna aplikacje niż oferowaną przez GaduGadu.. np vComunicator. Aplikacje do fejsa też znajdziesz w markecie…i to w kilka sekund.

      Mam transformera od konca czerwca i nigdy w życiu bym nie sprzedał tego tablecikiu. A  wymiana na iPada poprostu jest hmmmm niemożliwa. :P

      Mając wieksze ogarnięcie w tym jakie aplikacje są dostępne w AM niczego nie może Tobie zaraknąć… jest naprawde duzo tego a wiele aplikacji poprostui pięknie się skaluje praktycznie bez utraty jakości.

      • Florian

        A czy tablet ten mógłby zastąpić netbooka? Czy istnieje na niego jakiś dobry edytor tekstu, z funkcjonalnością zblizoną do MS-owego Worda? Czy istnieje możliwość podłączenia tabletu do rzutnika i odtworzenia prezentacji ppt?

        • troyan

          Tak, nawet ASUS daje taki edytor w zestawie z jego tabletem

        • Dude

          @Lestek nie wiem, czy kiedykolwiek korzystałeś z pulpitu zdalnego, ale jeśli nie wiesz, to jest to bardzo przydatna funkcja. Oczywiście jeśli korzysta się z niej z rozmysłem …

        • Mibo Omm

          Lestek oczywiście nie wie co to jest pulpit zdalny xD

          Wytłumaczye mu…”to jest teleportacja do windowsa” :P Dzieki temu możesz korzystać również z jego dobrodziejstw. Jestem gdzieś w trasie….i zapomniałem ,ze na Programowanie Obiektowe na uniwerku mam program do skończenia w C++, oczywiście nie ma żadnego kompilatora na androida i iOS bo to całkiem inna architektura procesora ale….no właśnie odpalam pulpit zdalny. Brat włącza kompa w domu i działam. Moge siedzieć gdzie chce i nie musze taszczyć 3 kilogramowego laptopa czy PC’ta… tak tak Lestek wiem… Twoj mac waży 100gram :) i lubisz go taszczyć a na iPadzie nie ejst Ci poztrebny pulpit zdalny bo apple Ci go nie dało wiec z góry mówisz o zbędności……

          Jest jeszcze milion zastosowań gdzie moge korzystać z pulpitu zdalnego ale Lestek oczywiście tego nie zrozumie :) Podpinam Dock z kalwiaturą , myszke + pulpit zdalny lub bootuje ubuntu i mam netbooka lub mini laptopa. Mam co chce i gdzie chce a podstawki do kaw w formie ipada nie potrzebuje….

          -Brak flash
          -brak możliwości zmiany przeglądarki na inną domyślną
          -brak slotu kart zewnetrzych
          -brak portu USB
          -brak trybu pamięci masowej
          -brak współpracy z  zewnetrzymi urządzeniami USB
          -brak eksploratora plików
          -brak możliwości podłązcenia się popzrez pulpit zdalny
          -ograniczona funkcjonalność google maps na iOS wzgedem WP7 i androida
          - Brak darmowego apkietu Office
          - itd.

          iPad jest super bo ma aplikacje!! Kupujmy go!!

        • Mibo Omm

          @316f58130ce305c95ad8f7d6650fb3b1:disqus 
          Lestek

          “Brak flasha to największa zaleta iPada. Piszesz że w necie pełno flasha. No właśnie, ale obecnie ta technologia w 98% przypadków jest używana do wyświetlania reklam.”
          Tak oczywiście…. wiem ,że przeprowadziłeś szczegółowe badania zawartości wszystkich witryn internetowych i podzieliłeś na dwie kategorie: “Reklamy” i “Inne”. Oczywiście wyszło CI 98% przy reklamach :) Ciekawe na czym przeprowadzałeś swoje obserwacje? Na ipadzie?:D

          Może Jave też zablokujmy, ? Bo też można nią wyswietlać reklamy? A zdjęcia też zablokujemy? No tak! Bo maja również rekamy :) Ehhh człowieku…nie widze powodu żebym na swoim iPhonie4 nie miał funkcji:: Adobe Flash -> Wł/Wył/On demand. To samo tyczy sie iPada. Wiem ,że na iOS liczy się prostota ale czy dodanie w opcjach aplikacji jednej pozycji z rozwijanym menu na 3 pozycje jest takie trudne? Każdy mógłby decydować czy chce z Flasha korzystać czy nie.

          Reklamy w flashu to nie 98% bo mamy mase innych materiałów które odpalają filmy, muze, gry i równe ciekawe animacje. Niektóre strony całkowicie są wykoane we flashu…to dlaczego nie moge sprawdzić sobie pizzeri marcopolo w szczecinie? Bo nie mam flash….no przecież flash nie równia się tylko reklamom,,,, na litość boska! Tu chodzi o podstawową funkcje….

          Na iPadzie moge przeglądać stronki w trybie desktop tak? Ale co to za desktop jak nie ma flash..? Jakaś raczej udawanka desktop’a….

          Wiem ,ze jesteś zakochany w swym iPodzie, iPhonie, iPadzie oraz Mac’u oraż ,ze posiadasz wielką iWiedzę o mobilnych systemach operacyjnych ale moim zdaniem nawet nie tykając Honeycomba mówisz ,ze na starcie jest gorszy od iOS na iPadzie. I Twoim jedynym argumentem są” Setki tysięcy aplikacji” Tylko ,ze jest tylko “100 000″ aplikacji z czego masa to granie na gitarze, flecie, pierdzenie, bekanie aplikacje do wykrzywiania twarzy i inne duperele. Siłą OSu nie jest liczba aplikacji a ich jakość. Spoko na iOS masz wiecej gier ale nie patrząc na gry masz mase iPadła w AppStore. A po co aplikacja do upodobniania sie do człowieka z epoki kamienia łupanego? Przykładów jest masa a strona Applemani kipi od podobnych newsów z aplikacjami ..kilka razy w tygodniu. 

          Dla mnie Twój argument o ilości aplikacji nie jest żadnym argumentem. Masz wiecej aplikacji ale nic to ze sobą nie niesie… jedynie gry ratują sytuacje. Na Honeycombie również masz troche Appów i gier i tak naprawde znajdziesz w AM wszystko co jest potzrebne do pracy na tablecie….plus wszytskie rzeczy które wymieniałem:
          “-Brak flash-brak możliwości zmiany przeglądarki na inną domyślną-brak slotu kart zewnetrzych-brak portu USB-brak trybu pamięci masowej-brak współpracy z  zewnetrzymi urządzeniami USB-brak eksploratora plików-brak możliwości podłązcenia się popzrez pulpit zdalny-ograniczona funkcjonalność google maps na iOS wzgedem WP7 i androida- Brak darmowego apkietu Office- itd.”

          Jak dla mnie każdy Tablet z Honeycombem wygrywa z iPadem. Galaxy Tab 10.1, Asus Transformer, Acer Iconia. Aplikacji z czasem bedzie coraz wiecej a to co teraz już jest wystarcza. Do tego pięknie masa aplikacji się skaluje i tak naprawde wiekszość tych do pracy działą świetnie na dużym ekranie. Na porty kilku gier ze smartfonów ciutke poczekamy ale przecież Tablet to nie tylko gry na litość boską! Co my dzieci jesteśmy ,ze zadewolimy się bekaniem, pierdzeniem i wykrzywianiem twarzy + gierkami? Nie! 

        • Anonim

          @Mibo Omm dlaczego piszesz kłamstwa. Chyba nie wiesz o istnieniu Apple Remote Desktop, więc wygoogluj. Są też inne zamienniki, darmowe i płatne. Oczywiście dla iPada jest mnóstwo klientów również darmowych jak i płatnych. Przejrzyj iTunes App Store. Więc zanim cokolwiek napiszesz moim kierunku, upewnij się dwa razy że masz o czymś pojęcie bo tu ewidentnie nie masz.

          O braku flasha nie będę nic już więcej pisał bo co dla jednych jest wadą dla innych zaletą. Powodzenia w klikaniu “x” na reklamach. Ja w flashowe gry nie gram więc nie cierpię z powodu jego braku. Zapewniam cię że flash już niebawem zniknie na rzecz HTML5.

          Co do przeglądarki, masz rację. Nie można ustawić jako domyślną innej. Jakoś mi to nie przeszkadza ale komuś może…

          Brak slotu kart pamięci i USB to oczywista nieprawda. Camera Connection Kit umożliwia podłączenie czytnika kart i urządzeń przez port USB. Znów nie sprawdziłeś. A skoro już w temacie, to czy Xoom już umożliwia korzystanie z swojego slotu kart? Bo jak pamiętam wypuścili niepełny produkt z hasłem “w przyszłości to włączymy”.

          Tryb pamięci masowej działa, chociażby iPendrive. Tylko po co? jest iCloud lub chociażby Dropbox. Żyjemy w erze chmur.

          Brak współpracy z zewnętrznymi urządzeniami USB to kompletna bzdura. Bardzo często zgrywam zdjęcia z aparatu wprost do iPada. Zwróć uwagę na kierunek rozwoju urządzeń Apple. Wzystkie urządzenia podłącza się w trybie Air. Czyli bez kabla. Chodzą plotki, że ładowanie też będzie się odbywać bez kabla… Może tu jest klucz?

          Eksplorator plików? A co chcesz explorować skoro iPad nie ma klasycznego systemu plików jaki znasz z windowsa? Pliki są kataogu podręcznym danego programu i mogą być współdzielone z innym programem. Służy do tego przycisk ze strzałeczką.

          O pulpicie zdalnym pisałem wyżej. Na hasło “remote desktop” App Store wyświetlił kilkadziesiąt aplikacji w różnych cenach w tym darmowe.

          A na czym polega te ograniczenie, bo u mnie mapy działają jak trzeba. Nie widzę żadnej różnicy nawet w stosunku do tej w Mac/PC.

          Brak darmowego pakietu Office? A spawdziłeś? Jest tego mnóstwo w App Store. Ja używam Pages i Numbers bo jakościowo nie mają sobie równych a 30zł to nie dużo za tak dobry program.

        • Anonim

          Jeszcze odpowiedź w temacie reklam. Ten Disqs mnie zamęczy…
          Flash to przestażała technologia i sam Adobe nie ma pomysłu na jej rozwój. Gdy Jobs skrytykował flasha wszyscy rzucali gromy. Po kilku tygodniach do tego grona krytykantów dołączyli inni w tym Google. Flash można zastąpić HTML5 i tak powolutku się dzieje, patrz YouTube czy TVN24.  Flash to technologia, która drenuje procesor – bo Adobe nie potrafi go zoptymalizować – a w związku z tym powoduje ponadnormatywne zużycie energii w urządzeniu mobilnym.
          Zamiast 10 godzin czasu pracy iPada, przez te wszędobylskie reklamy na Onecie i TVN24, tablet pracowałby ci 2 godziny lub mniej. Czy to nie jest wystarczający argument?

          Pokaż mój komentarz, w którym wskazuję na ilość aplikacji jako argument. Mnie nie rajcują liczby i te 100 tyś aplikacji jest mi obojętne. I tak z wszystkich nie skorzystam. W tablecie mam 20 może 30. Bardziej wolę jakość niż ilość. A co do jakośći, Apple ma obecnie bardzo restrykcyjną politykę i nie wpuszczają aplikacji które nie zapewniają należytego poziomu rozrywki. Wiem co mówię, wysyłałem do Apple program, który miał jedno drobne ale określone zadanie, coś policzyć i Apple odrzucił ją bo nie spełniała tego warunku. Masz rację, jest jeszcze sporo pozostałości z dawnych czasów. Systematycznie znikają lub są weryfikowane przez użytkowników i lądują na doły list (niska ocena).

          No widzisz w ostatnim akapicie jest całe sedno “jak dla mnie”. Dla ciebie Android jest najlepszy. Dla mnie nie. Dla mnie to wciąż beta oprogramowania. A artykuł wyraźnie daje do zrozumienia, że tablety z Androidem po prostu sobie nie radzą więc nie wygrywają z iPadem.

        • Gosc

          Mibo, Apple zaczęło jakiś czas temu wyrzucać te lipne aplikacje…

          Natomiast pytając calkiem serio, nie wiecie dlaczego na SGSie wywala mi się proces “system”, “ustawienia”, wifi czasami nie chce się włączć(po restarcie jest ok, ale ile mozna), głośniki się zamieniają(muzyka gra przez głośnik od rozmów)…
          NIGDY NIE KUPIĘ androida !!!

        • Mibo Omm

          Tak jest dostępny edytor tekstu i to nawet bardzo dobry, opcjonalnie możesz wgrać Documents TO GO czyli Excel, word, Power Point, PDF reader.

          A jeżeli juz naprawde potzrebujesz MS Office to zawsze możesz w trybie pulpitu zdalnego połączyć sie  z komputerem który ma office i działać spokojnie na nim. Stockowo jest dostępna taka aplikacja do zdalneog pulpitu wiec nie tzreba kombinować.

          Tak jest możliwość podłączenia tabletu do rzutnika… testowałęm na uczelni i działa bardzo dobrze. Akurat w tamtym momencie używałem stockowej aplikacji office ale teraz mam Documents To Go.

        • Anonim

          Lol. Pulpit zdalny? Może od razu teleportacja?
          Powiem tak, można prościej:
          - Pages
          - Numbers
          - Keynote

        • http://twitter.com/zezol_pl Piotrek

          Lestek daruj sobie. Pakiet Office’a od Apple jest płatny i to trichę stoi jak dobrze pamiętam. Polaris Office jest świetny i nie wiem po co tu pulpit zdalny. Do zwykłego użytku jest wystarczający – tak jak Twoje przykłady od Apple (może lepiej zrobione bo kosztują).

        • Anonim

          Piotrek a to że trzeba za nie zapłacić 30 zł od razu je dyskwalifikuje? Ja mam za sobą okres eksperymentowania z Open Officem ale doszedłem do wniosku, że do poważnych zastosowan te wszystkie darmowe wynalazki się nie nadają. W czasach kiedy używałem PC w pewnym momencie doszedłem do wniosku że dłużej nie mogę się męczyć i kupiłem Office.
          Teraz zapłaciłem wcale nie dużo za pakiet Apple i mam spokój. Nie martwię się że coś nie zadziała. To są platne produkty – niedrogie – i mogę być pewny za ich jakość.
          Czasami wręcz nie wypada klientowi pokazywać danych lub prezentacji w OO…

          Powtarzam, jeśli biuro to Pages, Numbers i Keynote.

  • http://twitter.com/AlusPL Szymon Alus Motyka

    @twitter-234777066:disqus nie wiem jak w Xoom czy Galaxy Tab z Touchwizem, ale transformer ma wszystko co mieć powinien po odpakowaniu.
    no i po  zakupie planuje użyć go jako devphone 

  • Anonim

    Bądźmy szczerzy. Oficjalna aplikacja Facebooka też nie jest dostosowana do iPada.

    Tablety z Androidem zaczną odnosić sukces gdy system wyjdzie z fazy beta testów.

    • Dude

      Ale po co aplikacja do Facebooka do tabletu jeśli masz tam taki duży ekran, że spokojnie można korzystać ze zwykłej desktopowej wersji…
      Do tego przeglądarka działa świetnie więc wg mnie czepiacie sie pierdół. :)

      • Anonim

        Chciałem obiektywnie odnieść się do tego fragmentu tekstu “Niestety zaglądając do Android Marketu czy specjalnego sklepu z grami
        Tegra Zone obecnie naprawdę nie znajdziemy wielu interesujących tytułów
        i tylko te najpopularniejsze są dostosowane pod wysokie rozdzielczości
        najnowszych urządzeń. Niestety i to nie stanowi reguły, co by daleko nie szukać – oficjalna aplikacja Facebook dla Androida wciąż nie jest dostosowana pod Androida Honeycomb.”Po prostu iPada ten problem – tzn. problem z Facebookiem – dotyczy jednakowo. Za to GG na iPada jest świetne!Wiem że ekran jest duży itp. jednak jeszcze do niedawna były problemy z czatem na Safari. Nie wiem jak jest teraz. Rzadko zaglądam na FB.Duda, nie pomyl mnie z grupą zaślepionych Androidowców. Jestem zadowolonym użytkownikiem iPada ;) I nie czepiam się.

        • http://twitter.com/zezol_pl Piotrek

          Ludzie przestańcie ględzić z tym Facebookiem!
          Może i oficjalnej na razie nie ma ale za to jest bardzo dobra nieoficjalna -> https://market.android.com/details?id=com.locomolabs.facebook

        • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

          Jeszcze jest FriendCaster :) Aczkolwiek to wydaje się ciekawsze ;)

        • Anonim

          Wiesz, my raczej kpimy z Facebooka. Jak można przez tyle miesięcy nie wydać odpowiedniej wersji dla iPada?

        • Dude

          Spoko. :)

  • Joeblack

    duzym argumentem antyfanow apple jest cena tych produktow..
    z tym ze w ipadzie jest na odwrot..xoomy itd sa drozsze i klientow tych urzadzen traktuje sie jak krolikow doswiadczalnych,gdy apple z gory daje tysiace appsow

    • Anonim

      iPhone jest drogi bo łapę na cenach trzymają operatorzy. iPad jest tani, bo ludzie w większości kupują wersję WiFi, bez udziału operatorów.

  • Gosc

    Userzy Androida na maxa utrudniają sobie życie….
    Karty pamięci ? Przy 32 albo 64 GB pamięci wbudowanej ? W dodatku Micro SD ? Przecież to dziadostwo nie wiadomo jakiej klasy by było jest strasznie wolne…
    Powodzenia w przerzucaniu minimum 8 GB z karty Micro SD.

    • Anonim

      Stawiam flaszkę, że już wkrótce pojawią się aparaty fotograficzne, które zamiast na karcie pamięci, zdjęcia będą zapisywać w chmurze. To jest przyszłość i Apple o tym wie od dawna więc zamiast montować czytniki, przygotowuje wszystkich do chmury. Tak samo było z stacją dysków. Apple z niej zrezygnowało i posypały się gromy. Kto z was dziś używa floppy? Chyba tylko ZUS ;)

      • ondareal

        Chmura to nic nowego. Kolejna kopia cudzych
        rozwiązań rosnąca do miana legendy dzięki literce “i” na początku. Nawet
        chyba na tej stronie, jakiś czas temu pisano, o operatorze, który stracił dane
        użytkowników telefonu korzystającego wyłącznie z dysku sieciowego. Chmurą jest
        choćby głupi DropBox i inne tego typu rozwiązania, choć ja bym to nazwał raczej
        dyskami sieciowymi. Genialnym przykładem chmury jest OnLive a ten, jeszcze
        przed premierą ipada 2 pojawił się na tabletach z androidem (jeszcze wcześniej
        widziałem WOWa uruchomionego na ipadzie bez udziału firmy apple). Nad
        chmurą pracował także Microsoft. Jak widać chmura to żadna nowość i żadna
        rewolucja na miarę takiego posta, jaki napisał Lestek. Co do kart sd to jest to
        przydatna sprawa. Ale do niektórych dojdzie to dopiero jak pan Jobs, hucznie
        wyda iSD

        • Anonim

          Widziałeś iCloud w praktyce a nie tylko na filmie? Tu nie chodzi tylko o pliki.
          Nie mam w domu ani jednej karty SD. Dla mnie nie jest to przydatne.

        • ondareal

          Twój post odnosił się do zapisywania plików, więc to podałem
          jako przykład. Nie wiem, co jeszcze robi iCloud. Wiem tylko, że sam pomysł na
          prace i zapis na serwerach jest dość stary. Już teraz pracujemy na zewnętrznych
          maszynach, gramy na nich, zapisujemy na nich pliki trzymamy na nich kontakty,
          kalendarze i wiele innych. Cóż nowego i „magicznego” mógł do tego wnieść Apple?

           

          Karta SD nie jest oczywiście niezbędna każdemu. Mnie się przydaje a są osoby,
          którym do życia nie jest potrzebne nawet wiedzieć o ich istnieniu. To normalne.
          Mnie osobiście nie cieszy jednak wizja wszystkich moich danych na czyimś serwerze,
          który może zostać zamknięty, może się zepsuć (choć ma na to małe szanse, ale
          ma) a dane mogą przejść na własność operatora tak jak to się dzieje już na
          niektórych portalach. Wbudowana pamięć to rzeczywiście niezłe rozwiązanie,
          jednak jest przypisana tylko do jednego urządzenia i nie podlega wymianie w
          żaden sposób. Gdy się zepsuje, wymieniam całe urządzenie. Gdy jej braknie, nie
          mam możliwości jej rozszerzyć (bez slotu na karty). Dzisiejsze urządzenia
          mobilne zaczynają przypominać zwykłe komputery a ja osobiście mam dysk
          parokrotnie większy niż 64GB, niemal już całkowicie zapełniony. Dodając do tego
          możliwość oglądania filmów w FullHD na większym ekranie szybko uświadomimy sobie,
          że nawet 64GB może okazać się za małą ilością.

          Nie chce się tu kłócić, który system i które rozwiązanie jest lepsze. Dla
          każdego co innego. Jednak wybitnie denerwuje mnie stwierdzenie, że coś jest
          pierwsze, gdy do innowacyjności i nowości temu daleko. Może być to lepiej
          wykonane i sprawniejsze… Temu nie przeczę. To samo tyczyło się iPod’ów.
          Bynajmniej nie były pierwsze, jednak były wygodniejsze niż poprzednicy. Do dziś spotyka się jednak osoby twierdzące, że to Apple wymyślił mp3
          Player.

  • MNMNM

    moim zdaniem dużym problemem dla tabletów jest i będzie to, że tablety i smartony się dublują w zastosowaniach. Już to producenci i klienci dostrzegają i na razie wybierają smartony, które są bardziej mobilne, wygodniej je mieć zawsze przy sobie np w kieszeni.
    Tablet to tak naprawde smartfon z większym ekranem. Mając np najnowszy smartfon z 4-4,5 calowym ekranem zbytnio już nie potrzebujemy tabletu,  chyba, że chcemy mieć komfort wiekszego ekranu, jednak musimy się liczyć z tym ze dane trzeba synchronizować i przesuwać między urządzeniami, 
    Ci którzy natomiast chcą zastąpić komputery tabletami są w totalnym błędzie – 10 calowy tablet nie jest w stanie konkurować z  pietnasto- dwudziesto kilku calowym ekranem monitora
    -zawsze będzie tylko dodatkiem, i zawsze parametry takich urządzeń będą słabsze od komputerów 

    Natomiast najbliższa przyszłość  urządzeń mobilnych to telefony: kombajny łączące w jedno urządzenie: smartfoon +  dotykowy ekran ~10 calowy z powiększającą baterią + odpinana klawiatura – taka konstrukcja zaczyna już się rysować jako najbardziej optymalna do mobilnych zastosowań w podóży jak i w domu

    A w dalszej przyszłości za powiedzmy 5-8 lat: smartfony ze zwijanymi lub rozkładanymi ekranami bardzo dużym ekranami – czyli można powiedzieć  już teraz, że tablet ze sztywnym 7-10 calowym ekranem to bardzo chwilowa moda

    • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

      Ciekawa uwaga. Tzn. jest w tym trochę prawdy ale nikt nigdy nie powiedział, że tablety mają zastąpić laptopy. Co najwyżej ich niedorozwiniętych braci czyli netbooki. Komfort przeglądania Internetu a nawet pisania na klawiaturze (!) jest moim zdaniem większy na tabletach, niż netbookach i gdybym miał dziś wybierać – kupiłbym tablet. Argumentem przeciw jest wciąż wysoka cena, kwota, za którą mogę kupić już nienajgorszego laptopa albo netbooka i średniej klasy smartfon.

      Rzeczywiście problemem jest też dublowanie się funkcji tabletu i smartfonu. Kupując oba dostajemy niemal ten sam zestaw aplikacji itd. Myślę jednak, że komfort wykonywania pewnych czynności na tablecie jest ponownie większy, tym razem niż na smartfonach. Mówię tu o mapach, czatowaniu, przeglądaniu Internetu, czasem nawet o graniu w gry, oczywiście oglądaniu filmów, zdjęć, YouTube.

      Przydatność tabletów to w sumie też osobny temat na artykuł ;)

  • bloob

    Również jestem za faktem iż za siłą iOS przemawia App Store kiedy w Android Market mamy dosłownie 1/10 tego co w App Store. Oczywiście jeśli komuś nie zależy na aplikacjach tylko na necie z flashem to wybierze Androida ale niestety w ok 80 procentach więcej jest ludzi dla, których aplikacje są istotne.

  • http://twitter.com/hasos12 hasos

    Dawno nie czytałem tak kompetentnego artykułu. Zwłaszcza tutaj :) . Ja na dzień dzisiejszy, jako użytkownik lubiący Apple, chcętnie bym się przesiadł na coś z Androidem. iOS zmierza w złą stronę. Staje się coraz bardziej zamknięty i niedługo nie będzie co aktualizować, bo ograniczenia uniemożliwią wprowadzenie nowych funkcji, których mu brakuje. Szkoda tylko, że Andek jest wciąż na etapie bety. Wystarczy poczytać forum androida: jakieś romy, radia, recovery, flashowanie, karnele, łomatkoboska! Jak Andek będzie na etapie: wgrałem, działa, nie żre baterii, nie uruchamia nie wiadomo jakich procesów, które trzeba kilować, bo żre baterie, nie restartuje fona z byle powodu itp. a do tego będzie jakiś hardwerowo fajny tablet – to z chęcią porzucę faszystowskie emejzingowe Apple i przesiądę się na coś “free”. Może jak Steve odejdzie to się coś zmieni, bo póki co Guru nie odpuści.

    • nice

      chociaż ty widzisz prawdę o ANdku że to jak na razie gówno a nie system 

  • Pocybut

    hehe xoom to niewypal. na stanowisq samsunga zrobibli sobie taki wstyd ze to bajka :) lag/lag/lag

  • Arashel

    Trochę jakby można to streścić w następujący sposób:
    “Aghr! Jak to ku*wa iPad lepiej sie sprzedaje?! Przeciez to gówno! Nie dorasta iOS naszemu doskonałemu Andrusiowi do pięt! Jeszcze zoabczycie! Na telefonach się udało! Tu(na tabletach) też się uda! Musi! Musi! Musiiiiiiiiiiiiiiii!!!”

  • LM

    “wyciągną też wnioski z fatalnych błędów swojej przyszłości” – que pasa?

  • http://www.komorkomania.pl Bartosz Dul

    No sé, ale już poprawiłem, dzięki i de nada ;)

  • http://www.vipshopper.us www.vipstores.net

    tinyurl.com/3oqxhvp

  • igordcsusa

    moim zdaniem nie warto miec ipada bo bez flasha nie zobaczysz filmu na youtube!!!!!ja bym wybral androida honeycomb!!!!!!!!!!!!ja osobiscie kupuje acera iconia tab a500 wersje wi-fi

  • pafel9

    Świetna rzecz. Bardzo miło się czytało :-)