Motorola Xoom – pierwsze wrażenia

Motorola Xoom

Motorola Xoom

Gwiazda tegorocznego CES, prawie pogromca iPada i prawie rynkowy hit – tablet Motorola Xoom – trafił w nasze ręce.


Zapowiadało się bardzo ciekawie – Xoom miał być superwydajny, funkcjonalny i nowoczesny. Motorola od początku uderzała w konkurencję (czyt. Apple i Samsung), mówiąc, że Xoom będzie pozbawiony wad iPada i pierwszych tabletów z Androidem. Jak wyszło? Zainteresowanie tabletem jest raczej niewielkie i zdaje się, że nawet producent nie wierzy już w sukces urządzenia (choć mogą to być tylko plotki). Nie znaczy to jednak, że Xoom jest produktem nieudanym. Od kilku dni korzystam z tabletu i jestem całkiem zadowolony.

Motorola Xoom – specyfikacja

Xoom ma zbliżoną wagę do iPada pierwszej generacji. Obudowa urządzenia została wykonana z aluminium oraz wysokiej jakości tworzywa sztucznego (wąski pasek z tyłu, pod którym kryją się moduły łączności). Tablet Motoroli ma inne proporcje ekranu od urządzenia Apple’a – 10,1-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1280 x 800 sprawdza się podczas oglądania filmów, ale jest trochę niewygodny podczas codziennej pracy z urządzeniem. Jest on zauważalnie węższy od matrycy w iPadzie, co może przeszkadzać zwłaszcza podczas korzystania z urządzenia w pozycji pionowej.

Krótko o Androidzie 3.0

Interfejs tabletu jest ładny i nowoczesny (zwłaszcza w porównaniu ze „swojskim” iOS-em). Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że choć jest on wygodny i szybki, nie został dopracowany. Pierwsi testerzy zwracali uwagę na nie najlepsze rozmieszczenie przycisków menu oraz ikon w systemowych aplikacjach, można się jednak dość szybko do tego przyzwyczaić. Zdecydowanie bardziej uciążliwe są wieszające się systemowe aplikacje czy (na szczęście sporadyczne) lagi. Irytuje mnie także miejscami niedopracowany schemat interfejsu – na przykład – z poziomu paska powiadomień, który nota bene jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, mogę zmienić jasność ekranu, włączyć tryb samolotowy czy zobaczyć sieć, z którą jestem połączony, ale gdy chcę ją zmienić, jestem odsyłany do menu. Mam wrażenie, że twórcy Honeycomba mieli pomysł na wykorzystanie dużych dotykowych ekranów, ale zatrzymali się w połowie drogi z jego realizacją.

Nie zmienia to jednak faktu, że Motorola Xoom z Androidem 3.0 oraz pakietem aplikacji Google ma nieporównywalnie większe możliwości od iPada. Niestety, jeśli urządzenia zostaną porównane wraz z ekosystemem i programami dostępnymi w marketach, zalety Xooma tracą na wartości. Oczywiście, są pewne funkcje, których iPad nigdy nie będzie mieć (rozbudowany interfejs, router WiFi, obsługa Flasha itd.), jednak tysiące programów użytkowych i gier dedykowanych tabletowi z iOS-em, w zestawieniu z garścią często niedopracowanych aplikacji stworzonych dla tabletów z Androidem, są najmocniejszą stroną urządzenia Apple’a.

Testy Motoroli Xoom potrwają jeszcze kilka dni. W oddzielnym artykule zajmę się także przeglądarką Firefox, którą sprawdzam na tablecie. Już teraz mogę jednak powiedzieć, że bez wahania zamieniłbym iPada na tablet z Androidem, gdyby tylko w Android Markecie było pod dostatkiem aplikacji dedykowanych tym urządzeniom (wybaczam nawet nieco niedopracowany interfejs). Na to trzeba będzie jednak chwilkę poczekać, więc na razie pozycja Apple’a w tym segmencie jest raczej niezagrożona.

Więcej na ten temat: Motorola Xoom

Regulamin komentowania

  • Anonim

    tablety nie sa jeszcze warte swojej ceny. netbook to zdecydowanie lepsza alternatywa.

  • Patryk

    A Macbook Air 11” to już w ogóle cud, miód i orzeszki. Szkoda jedynie, że tak drogi :(

  • Krzysiek

    Ciekawy jestem dalszej recenzji, sam zastanawiam się nad wyborem android – ipad na razie kusi mnie ipad, choć android ma większe możliwości. Jak z pracą na baterii? Te lagi trochę denerwują, na nexusie S mam to samo, zazwyczaj chodzi płynnie ale jak już chrupnie to masakra jakaś

  • RaV

    NIE WIEM GDZIE TO SIĘ DO WAS WYSYŁA ALE MOŻE WARTO O TYM NEWSA SKROBNĄĆ: http://pclab.pl/news45695.html

  • Patryk

    Wiedziałem! a kurna wszyscy do mnie z wrzutami żem fan apple ;/

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000952683933 Darek Działa

    Ja jestem zadowolony z mojego XOOMA, co do androida 3.0 jest naprawdę dobry lecz co mnie najbardziej boli to launcher, który nawet przy tak wydajnym procesorze łapie czasem przycinki i lagi….no cóż miejmy nadzieję, że kolejna wersja oprogramowania to poprawi;)

  • Jacekkklimczak
  • http://www.mojdroid.pl www.mojdroid.pl

    http://mojdroid.pl/tag/mojdroid-motorola-xoom <- tutaj masz mój test xooma

  • http://www.mojdroid.pl www.mojdroid.pl

    Ja napisałem test dużo wcześniej :-) http://mojdroid.pl/tag/mojdroid-motorola-xoom

  • Krzysiek

    Czytam Ciebie na bieżąco i ten tekst również znam. Jednak z Twojej recenzji odczuwam bardziej zniechęcenie niż zachwyt nad tabletem, a to jak na fana androida oznacza, że produkt jest słaby. Tutaj jeśli dobrze rozumiem recenzent posiada ipada i jasno napisał, że przesiadłby się bez zawahania. Posiadałeś ipada? masz porównanie? Bo jeśli nie, a pomimo Twoja recenzja wypada raczej chłodnawo to słabo z tym tablecikiem.

  • http://www.mojdroid.pl www.mojdroid.pl

    Więc, niestety XOOM jednak nie jest tym na co wszyscy czekają.
    Redaktor wyżej po prostu jest zachwycony tym co zobaczył. Typowe dla
    pierwszych chwil z nowym sprzętem, ale również Android 3.0 ma kilka
    niepodważalnych zalet którymi i ja za pierwszym razem się zachwyciłem.
    Jednak po chwili zachwyt nieco ustaje, widać pierwsze wady. W wielu
    kwestiach XOOM jest bardzo denerwujący, w innych zachwyca.

    Zapewniam, że złe zdanie na blomedii o xoomie pojawi się jeszcze nie raz :-)

    Podsumowując – XOOM jest dobry, nawet bardzo dobry. Zachwyca
    przeglądarka, system powiadomień itd, ale są też cechy wołające o
    pomstę do nieba – kamera, odtwarzanie HD, zawieszki, czytelność w
    słońcu…

  • Syrgiusz

    Za wcześnie na tablety tego typu. Zresztą sam nie wiem do czego one się przydają bo wydawać tyle kasy do oglądania internetu i fimów to ja dziękuje bo gier na androida za ciekawych nie ma. Wybrał bym iPad 2 do tego sposobu rozrywki a że nie robi to na mnie wrażnie to wystarcza mi mój laptop bo więcej na nim zrobię niż na androidzie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000952683933 Darek Działa

    Ja chyba nie zamienił bym mojej Motorolki za nic w świecie….żeby nie było, że jestem anty Apple czy coś, oczywiście szanuję firmę spod znaku nadgryzionego jabłka ma bardzo dobre produkty( szczególnie IPad 2 im się „udał”), ale jakoś wolę androida..lubię modyfikować, modyfikować i jeszcze więcej modyfikować….co do gier i aplikacji to racja trochę mało jest jeszcze przystosowanych na tablety(choć kilka ciekawych tytułów jest) zaznaczam JESZCZE, bo codziennie przybywa nowych.

  • Dupa

    fajnie ze jakis film daliscie…

  • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

    A oni dużo później i co w związku z tym?

  • Krzysiek

    Na tą chwilę wybrałbyś ipada czy androida 3.0?

  • http://www.mojdroid.pl www.mojdroid.pl

    Zdecydowanie Andka 3.0

  • GregT

    Mało w Twojej recenzji „mięsa”. Xooma miałem w rękach już jakiś czas temu. W wielkim skrócie, homescreen rzucił mną o podłogę i pierwszy (oraz ostatni raz) zadałem sobie pytanie – dlaczego o takie rozwiązanie nie pokusił się Apple?

    Potem było już tylko gorzej, przeglądarka owszem, fajna, ale równie często się zawieszała niż działała poprawnie. Kto w Google i Motoroli odpowiada za usability i dlaczego jest to stado szympansów na haju?!?! Dlaczego menu jest raz na dole, raz na górze a czasami z lewej strony? Dlaczego w menu używa się różnych krojów i rozmiarów czcionki? Dlaczego taki sprzęt ma lagi? Itd itd itd

    Pomimo, że tworzę soft na urządzenia mobilne i lubię gadżety to nie trafia do mnie idea tabletów. Z powyższych względów mam ich w pracy sporo i do każdego nowego podchodzę z taką samą dozą krytycyzmu. Natomiast jeżeli ktoś zmusiłby mnie do posiadania jednego z nich, to wybór jest prosty: iPad2, iPad 1 i nic więcej.

  • Lestek

    Skoro kusi Cię iPad to nie zastanawiaj się. Za tę cenę dostajesz sprawdzony produkt, z wieloletnim wsparciem producenta, produkt o ugruntowanej pozycji na rynku z dostępem do ogromnej ilości dedykowanych aplikacji.
    iPad to nie próba wybicia się na rynkach. To nie jest produkt o krótkim życiu. Zapewniam Cię że będziesz zadowolony i brak obsługi archaicznego Flasha od Adobe, nie będzie uciążliwy.
    Owszem można się skusić na jakiś produkt z Androidem ale nie masz żadnej pewności że za pół roku dostaniesz do niego aktualne oprogramowanie.

  • Lestek

    Ja Ci powiem tak. Wcale nie jest za wcześnie na tablety. Ja lada chwila po rocznej przerwie kupię stacjonarkę (nowego iMaca) a notebook będzie używany bardzo sporadycznie. Zdecydowanie bardziej w podróży sprawdza się iPad. Pages, Numbers i można pracować. Oczywiście programu na tym nie napiszesz… chociaż kod już tak by później skompilować na biurku. Dodam, że rzadko gram na tablecie. Często czytam gazety i książki. Internet na iPadzie to bajka.

  • Lestek

    GregT wszystko się zgadza w tym co piszesz ale czy na prawdę chciałyś homescreen z wodotryskami? Apple od zawsze było znane ze swojej prostoty. Każde ich urządzenie ma być użyteczne.

    Pamiętam systemy które używałem. Dawniej ekscytowałem się nowym wyglądem Windowsów ale po kilkunastu dniach wracałem do tego, co oferował W 2000. Było proste i szybkie. Tak samo w Mac OS X. Na początku była ekscytacja a po czasie powyłączałem większość wodotrysków.

    Co do wyglądu. Masz rację. Produkty Apple mają zawsze jasno określone zasady wyglądu, skoro piszesz to znasz GUI guidelines. Wszystko musi być perfect, nie ma różnych czcionek etc.

  • Zajczex

    To nie zmienia faktu, że jesteś pedałem

  • Chuck

    ale ty sądząc po twoich wypowiedziach, jesteś pojebanym fanatykiem xooma :)

  • Bewaswerebeeen

    Oczywiście, są pewne funkcje, których iPad nigdy nie będzie mieć (rozbudowany interfejs, router WiFi, obsługa Flasha itd.),

    JB 1 klikniecem i jest flash, a router jest w standardzie. widac braki wiedzy Jan Bilstrub :)

    a „rozbydowany interface” to widgerty pogodowe :D. jak ktos woli widgerty i lagi a nie konkretne aplikacje i gry, to niech qpuje xooma

  • Rubiconnect

    „rozbydowany” „widgerty” „qpuje”

    Pisz po polsku…

  • Krzysiek

    Piszesz na tyle przekonująco, że ciężko się nie zgodzić i chyba będzie jednak ipad

  • nmyron

    Lesiek, ja rozumiem, że można lubić Apple za to, że ich produkty są jakościowo bardzo dobre. Za to, że wychodzi na nie masa fajnych gier i aplikacji też. Ale nie potrafię pojąć tego, że Jabłkowcy łapią się na to, że zabawki z iOS-em są długo wspierane. Przecież polityka Apple jest taka, że wypuszczają mocno ograniczony produkt, potem powolutku dodają do niego funkcje, które powinien mieć od początku i się ludzie jarają, że przez 2 lata aktualizacje dostają.
    Co było z iPhone’ami? Najpierw wyszedł pierwszy z iOS 1, rok później doszedł sklep z aplikacjami, 2 lata później doszło kopiuj/wklej i MMS-y, 3 lata później foldery, multitasking i możliwość zmiany tapety. Posiadacze 3-letniego iPhone’a 3G szczycą się tym, że jeszcze w 2010 roku załapali się na (ograniczoną) aktualizację, ale żaden nie spojrzy na to, że 3-letnie, niewspierane już Androidy, miały te wszystkie funkcje od początku.
    Więc owszem, iPad 2 prawdopodobnie będzie wspierany jeszcze przez 2 lata, Xoom może przez rok, ale dzisiejszy Xoom potrafi to, czego iPad 2 jeszcze za 2 lata nie będzie potrafił.

  • Eee1

    wyjdzie kolejny tablet, kolejne podzespoly i znowu fragmentacja. i tak w kolko. nigdy nie dogonia iOS, no chyba ze wprowadza te „debilne” zabezpieczenia appla ktore przyczynily sie do sukcesu

  • Eee1

    co potrafi??

    ciac sie? fakt. tego u apple nie spotkasz. a dzieki ograniczeniom mamy doskonale aplikacje/gry i mase dev. i apple sprzedaje dzieki temu duzo produktow, co zacheca do pisania kolejnych rzeczy.

  • Lestek

    Niewiedza. Więc już tłumaczę. Produkty z iOS są wspierane z zasady przez 3 lata. Nie napisałem ani słowa o dodawanych systematycznie funkcjach. Żeby była jasność przyjmuję z ironicznym uśmiechem każdy nowy ficzer w uaktualnieniu. Różnica polega na tym, że przez 3 lata dostajesz uaktualnienie z poprawkami, wydłużeniem czasu pracy baterii, większą płynnością i EWENTUALNIE dodatkową funkcją a w przypadku Androidu niezłym wynikiem jest półroczne wsparcie. Spójrz na telefony sprzed roku, jeśli nie poszukasz na rosyjskich forach, to zapomnij o nowej wersji Androida. To jest ogromna różnica w podejściu do sprawy.

  • nmyron

    „Niewiedza. Więc już tłumaczę. Produkty z iOS są wspierane z zasady przez 3 lata.”
    3 lata, jeśli liczysz rocznikowo od daty trafienia produktu na rynek, do ostatniej aktualizacji. Ale idąc tym tokiem myślenia wychodzi na to, iż telefon, który nie dostał ani jednej aktualizacji był wspierany przez rok.
    Licz miesiącami i podziel przez 12. iPhone 3G wyszedł latem 2008 roku, a iOS 4 (mocno okrojony) dostał w kwietniu 2010. To są niecałe 2 lata.
    Co do wspierania Androidów, to nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Google dba o posiadaczy telefonów sygnowanych przez niego. Nexus One ze stycznia 2010 jest wspierany do dzisiaj.
    Z pozostałymi Andkami jest już gorzej, ale to przynajmniej daje człowiekowi wybór: chcesz długo wspieranego high-enda – bierzesz Nexusa, jeśli nie, to szukasz wśród innych producentów. Masz w czym wybierać, a w przypadku iPhone’a jesteś skazany na to, co wciśnie Ci Jobs. Płacisz za 5-megapikselowy aparat bez względu na to, czy go potrzebujesz czy nie.
    Warto jeszcze dodać, że nowe iOS-y wychodzą co roku, a Androidy do pół roku.

    Eee1, otwartość, wsparcie dla flasha, widgety… jeśli mam się bawić w jasnowidza, to Jabłkowcy widgetów też doczekają. Za rok Apple otworzy iWidgetStore i posiadacze iPhone’a 4 będą się cieszyć, że ich leciwe telefony jeszcze po dwóch latach taki ficzer dostały.
    iZabawki też tną. Po prostu funboye mają oczy przysłonięte jabłkami i udają, że tego nie widzą. Wiem, bo sam tak miałem przez pewien czas. Wmawiałem sobie, że nie widzę tej irytującej siatki pojawiającej się podczas przewijania stron w Safari.
    Na szczęście przełamałem się, aby zainteresować się innymi systemami i Android mnie urzekł.
    Piszesz, że dzięki ograniczeniom macie doskonałe aplikacje. Niby jak ograniczenia wpływają na jakość aplikacji?
    To my mamy doskonałe aplikacje, które dzięki otwartości Androida świetnie integrują się z systemem.

    Żeby nie było: nie jestem żadnym hejterem, bo swego czasu bardzo lubiłem Apple’a. iPhone 3G był prawdziwą rewolucją na rynku. Niestety Jobs zapomniał, że konkurencja nie śpi i na nowe iPhone’y, iPady i iOS-y patrzę już tylko z politowaniem.
    I mówię to ja: posiadacz low-endowego Androida i 2 razy droższego iPoda Touch.

  • Stolarkonar

    Powiem szczerze mam Ipada od ponad roku (1 generacja) i wgl nie przeszkadza mi brak wsparcia flesha :) Ani razu mi sie nie zawiesil , nie wylaczyl nie przewidzianie itp :) wszystko dziala jak najbardziej plynnie , a to bateria to nawet trzyma mi 3 dni siedzac np po 2h dziennie :) Takze smialo kupuj apple i nie musisz sie o nic martwic :) Ps zastanow sie od razu na zakup etui jakiegos :)

  • Lestek

    nmyron strasznie komplikujesz. 3 lata i koniec, bez dzielenia, dodawania i pierwiastkowania. Nie zaklinaj rzeczywistości Nexusami. Ponadto mowa jest o Xoomie. Idę o zakład że za pół roku nie będzie uaktualnienia do nowszej wersji Androida a Motorola co najwyżej zachęci do kupna nowego rewolucyjnego iPad Killera. Ja mam iPada pierwszej generacji i jestem pewien że w 2012 będzie on wspierany. Dasz mi takie zapewnienie w przypadku Xooma czy Galaxy Tab? Nie sądzę.

    Miałem wszystkie dostępne w Polsce wersje iPhone i zawsze miałem najnowszy soft. Kolega z Androidem nie. Oto rzeczywistość. A właściwie oto porównanie jakości.

  • kaliente

    Nom, MBA 11″ to netbook idealny, choc nie wpasowuje sie w definicje netbooka.

  • Lestek

    Jeśli chodzi o etui, radzę jednak nie oszczędzać. Ja kupiłem tanie chociaż ładne. Za 70zł i trochę żałuję bo wycięcie jest dokładnie takiej wielkości jak ekran i czasami trudno jest dotrzeć palcem do krawędzi wyświetlacza. Przeszkadza przy przenoszeniu ikon pomiędzy biurkami. Radzę dopłacić i kupić lepszego. Poza tym tandetny materiał nieprzyjemnie pachnie. Wykonanie ok ale wymienione wady skłaniają mnie do zakupu w przyszłości czegoś lepszego.

  • nmyron

    @Lestek, nie mogę Cię zapewnić, że Xoom będzie wspierany w 2012 roku, ale mogę Cię zapewnić, że w 2012 Safari w Twoim iPadzie dalej będzie Ci cięło, jak potłuczone. Mogę Cię też zapewnić, że nie będziesz miał w swoim iPadzie flasha, widgetów, ani możliwości zmiany, czy personalizacji launchera. Xoom potrafi to wszystko już dzisiaj, więc argument, że iPad jest lepszy, bo jeszcze za 2 lata dostaniesz nową ikonkę kalkulatora do mnie nie trafia.

    Ja również mam (a raczej miałem) do czynienia z Apple, więc wiem, jak to się odbywa. Też się jarałem, że mój iTouch jest tak długo wspierany. Ale w końcu zrozumiałem, że tak naprawdę kolejne wersje oprogramowania, które wnosiły jedynie najzwyklejsze funkcjonalności, które powinny być od początku.
    Na androidzie w ciągu roku przesiadłem się z Donuta na Eclair, i z Eclair na Froyo i czuję progress, czuję, że coś się zmienia na lepsze. W iTouchu nie czułem.
    I przypominam, że kolejne wersje Androida wychodzą co pół roku, nie co rok, jak w przypadku Apple’a. Więc w 1,5 roku masz tyle aktualizacji, ile u Apple’a masz przez 3 lata.

  • Bifor

     godny konkrent ipada ale nie wiem czy 2… i xoom i ipad maja swoje zalety…gdyby tak je polaczyc…